Uzdrowienie z choroby uszu

Szczęść Boże,

Od dłuższego czasu Pan ponagla mnie by napisać to świadectwo, nie będę więc dłużej zwlekać. Był wrzesień 2014r. kiedy odsłuchiwałam nagrania ze spotkania otwartego z o.Danielem. Włączyłam jakieś starsze nagranie, pierwsze z brzegu. Słuchałam krzątając się w kuchni. Gdy był moment gdzie o.Daniel powiedział by stanąć w trzy osoby i modlić się za siebie zostawiłam wszystko, wzięłam obrazek Jezusa Miłosiernego oraz figurkę Maryi (wtedy byliśmy w trójkę) i poprosiłam o uzdrowienie uszu. Mam inną
poważną chorobę ale w tym czasie bardzo cierpiałam z powodu bólu uszu. Problem z uszami miałam od dzieciństwa.Bóle pojawiały się nagle bez przyczyny.Badało mnie wielu lekarzy na przestrzeni wielu lat i każdy stwierdzał- otalgia (ból bez choroby,żadnej infekcji). Bóle były straszne, robiłam ciepłe okłady,zakładałam opaskę i tak kładłam się spać. Dlatego gdy tak byliśmy w trójkę -Jezus,Maryja i ja modliłam się o uzdrowienie uszu.Po chwili pierwsze co o.Daniel powiedział to,że Jezus uzdrawia z
choroby uszu.Przyjęłam to od razu i płakałam ze szczęścia.Gdy wyszłam na dwór postanowiłam sprawdzić stan uszu i zdjęłam czapkę co ZAWSZE o tej porze było wielkim ryzykiem.Wtedy stało się coś dziwnego.Czułam jakby coś wydostawało się z moich uszu na zewnątrz.Dziwne jakby coś napierało i z mocą wydostawało się z uszu, to nie bolało. Powtarzało się co jakiś czas przez dwa dni.Od tamtego czasu nie miałam bólów uszu. JEZUS uzdrowił moje uszy na które lekarze proponowali tylko leki przeciwbólowe.
Teraz uzdrawia mnie z ciężkiej depresji na którą leczę się 15 lat.Proces uzdrawiania trwa już 3 lata a ja dzięki temu,że Pan nie zabrał mojej depresji jednym dotknięciem poznaję prawdziwe życie duchowe.Doświadczam cudów i czuję się prawdziwie ukochanym dzieckiem BOGA OJCA.

CHWAŁA NAJWYŻSZEMU ZA JEGO MIŁOSIERDZIE!!!!!